sobota, 12 stycznia 2013

12.01.2013

Pogoda dziś marna, doprawdy. Pół dnia sypało, poza tym jakoś zimno... Całościowo poświęciłem się przygotowaniom do przyszłoniedzielnego wystąpienia w Rialto, słuchaniu muzyki i oglądaniu filmów. No i skoczków, oczywiście. Gosia kilka razy dzwoniła jako do pomocy anglistycznej, bo z Hanią próbowała walczyć z pracą domową, ale Hania miała raczej inne plany... Heh. Spokojny, laidbackowy dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz