* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 22 stycznia 2013
22.01.2013
Rano obudziła mnie godzinę wcześniej Gosia, biegając po domu i jęcząc z bólu. Zamiast wziąć porządny Ibuprofen, łyknęła No-Spa i oczywiście nic nie pomogło. Wyrwany nagle ze snu, raczej dobrego humoru nie miałem... Tym bardziej, że czekało mnie jeszcze zastępstwo na okienku... Ale jakoś poszło. Jutro mam maraton, okropne. A zima jest taka zimowa, że hu-hu!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz