czwartek, 10 stycznia 2013

10.01.2013

Ale męczący dziś dzień, fatalnie. Lekcje mnie zmęczyły, najbardziej pływacy z czwartej - chociaż pierwszaki były w porządku. Z nieba pada papka deszczu ze śniegiem, jest mokro, paskudnie, ślisko i obrzydliwie grypowato. Prawie udało mi się nie zrobić fotokoła, ale się znalazły klucze i zrobiliśmy z Olgierdem dwie, zaskakująco udane sesje. I na koniec zostałem ucieszony zrobieniem projektem do urzędu na 4 stycznia... Mamy 10-tego, tak? Super. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz