czwartek, 23 sierpnia 2012

23.08.2012

Wyruszyliśmy na wyprawę - w sumie jedyną w tym roku. Zbiórka o 7 rano i... jedziemy. Pilot mnie nie zachwycił, tym bardziej, że próbował nas przerobić na zamianie euro na łaty... Po drodze zatrzymaliśmy się na Litwie, na Górze Krzyży - świetne miejsce! A hotel w Rydze dość spoko - jedzenie może średnie, ale same pokoje porządne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz