* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 8 sierpnia 2012
08.08.2012
Jakaś lipna pogoda się dziś zrobiła. Zanim umyliśmy Korsarza, zanim się pozbieraliśmy, zaczęła się ulewa... Koło trzeciej wreszcie pojechaliśmy do domu. Swoją drogą, dokąd ci ludzie tak zapieprzają? Trasa fajna, oprócz debili za kółkiem. Po powrocie zakupy i... mecz z Ruskimi w siatkówkę. Przejebany jak złoto.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz