poniedziałek, 6 sierpnia 2012

06.08.2012

Rano nie zapowiadało ładnej pogody, ale zrobiło się słonecznie i pojechaliśmy do Pelnika na fajną plażę, oczywiście po obejrzeniu żenującej gry siatkarzy z Australią. Znad jeziora wygoniła nas burza i lało potem porządnie, ale nie szkodzi, bo oglądaliśmy dwa brązy: Janikowski w zapasach i Bonk w ciężarach. No i nasi plazowi odpadli, ale przynajmniej świetnie grali.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz