* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 27 czerwca 2016
27.06.2016
Musiałem wstać o 7, choć było ciężko, biorąc pod uwagę, że młoda coś wyła w nocy... Poza tym, wysyłaliśmy ją dziś do przedszkola, a ja musiałem oddać mocz na posiew. Odebrałem przy okazji zwykłe badania - niby ok, ale ciężar za duży - niedoczynność serca? Cóż... Gosia spędziła cały dzień w pokoju młodej, odgruzowując go ze śmieci i pradawnych zabawek. Po obiedzie poszliśmy na długi spacer, poprzez Górce i Koło i pomijając próby wymuszeń, było dość fajnie. Ministra edukacji ogłosiła plan reform - już wszyscy drżą w tym temacie, Gosia wręcz wariuje... Do tego niesamowite mecze na Euro: Włochy wycięły Hiszpanów 2:0, a Anglicy przepadli z Islandią 1:2!!!!! Szok :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz