* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 6 czerwca 2016
06.06.2016
Nie trzeba wstawać wcześniej, nie trzeba prowadzić do przedszkola... Cymes :) W pracy przeszło jakoś, pomimo trzech dyżurów i pięciu lekcji. Nawet bez bólu. Po drodze do domu zajrzałem do perfumerii - w końcu jutro urodziny małżonki... Za to zrobiła dziś dobry obiad i zażywamy spokoju, bo Majka też nie przylazła... Polska-Litwa 0:0, dziwny mecz. Zatoki znowu mi rozwala, słabo się czuję, szlag by to trafił. Tym bardziej, że jakoś zimno jest.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz