* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 1 lutego 2013
01.02.2013
Kolejny dzień w biegu. Wycieczka po Rabce i do Chabówki się udała, choć Marylka została z chorą, a ja pojechałem ze studentką, jak się okazało, przydatną jak grzebień do trawy. Przewodnik był słodki - taki starszy pan, proszę ja Ciebie, gadający różne dziwne rzeczy i dowcipy z długaśną brodą, ale sympatyczny niezwykle. Obeszliśmy miasto i zdążyliśmy pojechać do muzeum kolei w Chabówce, gdzie przy studentce dzieciaki wlazły na parowozy i skakały po dachu... Matko. Po obiedzie pojechaliśmy do GOPR-u na spotkanie z instruktorem, a potem gry i zabawy. Spoko dzień. W ogóle jest fajnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz