sobota, 1 września 2012

01.09.2012

To miał być ostatni wolny weekend, kiedy odpoczywam. Gówno. Rano do Tesco. Potem szybko-szybko na Plażę Wilanów, bo Radio Plus robi audycję stamtąd i szybki wywiad miał być. No to był. Z Wilanowa na Saską Kępę, gdzie większość ulic była zamknięta i musieliśmy dymać aż od Brukselskiej do Stadionu Narodowego. Dobrze, że po drodze był czas na kebaba... Mecz futbolu amerykańskiego wciągnął mnie dopiero w drugiej kwarcie, kiedy dowiedziałem się, o co im chodzi i kiedy się wkręciłem, trzeba było iść, bo Leon nie wyrabiał... To pojechaliśmy na lody jeszcze, coby czas  dobrze razem wykorzystać. No i spotkanie na Starówce z kuzynką Gosi skończyło się tak, że w domu wylądowaliśmy o 22. To ma być odpoczynek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz