* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 27 września 2012
27.09.2012
Rany Boskie, co za koszmarny dzień. Zaczęło się już rano, pierwsze przebłyski, ale jak mnie potem tapnęło, to cały dzień trzymała mnie grypa żołądkowa. Odmówiłem znowu panią Agnieszkę, bo ledwo dojechałem do domu, położyłem się i okazało się, że mam gorączkę. A było mi na zmianę tak zimno i gorąco, że szok. Wziąłem jakieś specyfiki i spałem do 21... Kiepsko jutro widzę podróż...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz