środa, 5 września 2012

05.09.2012

Co za koszmar, nie dość, że mam 8 lekcji ciurkiem, to do tego 4 dyżury na korytarzu... Zero litości. Dziś na szczęście dziś po 4 lekcjach poszliśmy do kościoła na mszę - nie wiem, co gorsze - kolejne 4 lekcje, czy 40-minutowe kazanie proboszcza... I, o rety, te dzieci w 4-tej klasie zupełnie chodzić nie umieją po ulicy! Ale mnie roboty czeka z nimi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz