sobota, 18 lutego 2017

18.02.2017

KURWAAAAA!!!! Wszystko szło dobrze, siedzieliśmy w autokarze gotowi o 8:30. Ruszyliśmy 8:50, bo ulica się przyblokowała. Wjechaliśmy na Zakopiankę i... Wyjechaliśmy z niej po pięciu godzinach. 90 km w 5 godzin. Masakra. Potem tylko korek w Słomnikach, roboty drogowe przed Radomiem, jazda na oparach i tankowanie za Radomiem, w sumie na parking przyjechaliśmy o 21. Dwanaście godzin jazdy, nigdy czegoś takiego nie było. Mam serdecznie dość wszystkiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz