* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 2 lutego 2017
02.02.2017
Podźwignąłem się. Pojechałem do pracy - założyłem zwykłe obuwie i oczywiście zaczął sypać śnieg... Kurde. Zrobiłem dwie pierwsze lekcje, spoko nawet, i ruszyliśmy do Kinoteki na zajęcia. Lekcja o filmach była super, film już widziałem, więc trochę mi się nudziło. Dzieciaki były wyjątkowo grzeczne, dobrze. Wróciłem akurat na koniec własnych lekcji, więc wyskoczyłem coś zjeść, zrobić dwoje zajęć i wróciłem do szkoły na zebranie. Maryla przeciągnęła aż 20 minut swoje, ale udało mi się być w domu dokładnie tak, jak wczoraj. Padam na ryj.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz