wtorek, 26 kwietnia 2016

26.04.2016

Miałem plan, żeby na okienkach zrobić papiery do rozliczenia finansowego, ale znowu dostałem zastępstwo. Za to, korzystając, że na kółku nikt się nie pojawił, wróciłem do domu na piechotę przez Koło. Bardzo sympatyczny spacer. Projekt zajmuje mi teraz cały wieczór, a to sprawozdanie, a to korespondencja... Jeszcze, co gorsza, zdechło światło na pół godziny, bo przecież znowu coś się dzieje w skrzynce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz