* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 16 kwietnia 2016
16.04.2016
Rano wstałem lekko kwadratowy - spałem może 5 godzin, może mniej. Gosia cierpiała po całej flaszce wina. Szkoda było czasu, to ogoliłem głowę, poszedłem na zakupy, zjedliśmy rosół i poszliśmy na spacer - wyszło ze trzy godziny. Przeszliśmy przez Fort Blizne, Groty, Łosiowymi Błotami do poligonu WAT i wróciliśmy tramwajem. Spakowałem się, młoda śpi, jest 21 i ja też się zaraz kładę. W nocy pobudka o 3:30... Italia!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz