niedziela, 24 kwietnia 2016

24.04.2016

Mimo, że położyłem się o 1, nie powiem, żeby mi było dane się wyspać... Młodzież przyszła nad ranem i w zasadzie od 6 był koniec wypoczynku. Taki mamy klimat... Pozbieraliśmy się więc i poszliśmy na długi spacer przez osiedle Przyjaźń i Jelonki - wyszło ze dwie godziny. Na koniec dnia odwaliłem zaległą korespondencję i natychmiast odpadłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz