* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 17 grudnia 2013
17.12.2013
Ma-sak-ra. Gosia przygotowywała sprzęt i myła podłogę do 3 rano - szlag mnie wówczas trafił i ją opieprzyłem srodze, bo Kajka nie mogła przez nią spać, interesując się ciągle, co robi mama i co tak szura w drugim pokoju? Przez co nie spałem do 4... A już o 6:10 zadzwonił budzik - ledwo się pozbierałem... A tu dziś osiem lekcji, tragedia. Potem powrót do domu, odebrałem tort i przyszedłem... Impreza na 102, nazjeżdżało się luda Kajka dostała sporo prezentów, poszła spać finalnie o 21. W domu burdel, ale mam w dupie. Nasza Kajuga jest już dzieckiem, a nie niemowlakiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz