* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 14 października 2012
14.10.2012
Kolejny piękny i dość ciepły dzionek. Rano musiałem iść do kościoła z dzieciakami i już się ucieszyłem, że ksiądz wyrobił się w 45 minut, a tu na koniec padło: wszystkie szkolne dzieci zapraszam pod ołtarz na dziesiątkę różańca i litanię... I połowa moich świętych oczywiście poleciała... Pół godziny z głowy. Potem prezentacje, zajęcia, gra w piłkę... Cały dzień był spokój, po czym przyjechali licealiści. Raz, że zabrakło miejsca na stołówce, dwa, że bałem się imprez. Na szczęście tej nocy byli zmęczeni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz