niedziela, 22 lipca 2012

22.07.2012

Ostatni dzień nad Balatonem i znów pogoda się spsuła... Trzeba było wykonać bieg patrolowy, co w węgierskich warunkach okazał się nieco karkołomny, ale fajnie wyszedł. Personel pożegnał nas pyszną kolacją i Tokajem, dzieciakom zrobili pizzę i dali colę. Teraz pakowanie i jutro o 6 rano fruuuu... I dopiero teraz będę miał wakacje :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz