piątek, 20 lipca 2012

20.07.2012

Pomimo prognoz, była dziś piękna pogoda. Choć w nocy obudził mnie sms od żony, ulewny deszcz i sygnał pociągu (?) piszczący przez prawie minutę, to rano było już dobrze, choć spałem za krótko zdecydowanie. Dzieciakom nic nie odpowiada: plaża nuda. Zabawa nuda. Wyjście na 'miasto' nuda, no bo ile można chodzić wokół jednego ronda? Zostać w pokojach? Super. Ale za 15 minut zaczyna się łażenie i 'kiedy coś robimy?' Ehhh.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz