sobota, 14 lipca 2012

14.07.2012

Na to czekaliśmy! 31 stopni i plaża do obiadu. Po południu zaczęliśmy obchodzić Balatonmariafürdö wszerz i wzdłuż, ale za dużo łażenia to tu nie ma. Zadupie lekkie. A wieczorem pogoda się zepsuła... I to pieprzone karaoke.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz