środa, 27 czerwca 2012

27.06.2012

Nie do opisania zapiernicz. Tyle papierków, ile dokończyłem dzisiaj na pierwszej godzinie, to sam jestem w szoku. Poszliśmy potem z klasą na lody i wprawdzie część miała pójść do kościoła na mszę końcową, ale... nie doszła, za co mi się dostało od rodziców... Nie dopilnowałem do końca, bo musiałem lecieć na 12 do Radia Plus na nagranie 9 audycji, ale generalnie zdążyliby bez problemów... Trudno, stało się. Po nagraniu spotkałem się ze sztabem utm, potem coś na ząb i o 17 mieliśmy końcowe ognisko klasowe w parku linowym. Bardzo sympatycznie było. A w półfinałach Portugalia-Hiszpania 0:0 i po karnych 4:5.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz