środa, 13 czerwca 2012

13.06.2012

Niewiele więcej dziś widziałem niż ten widok... Lało od rana tak, że nie poszliśmy na szczęście na te szmoncesy i zostaliśmy w szkole. Lało tak, że odwiozłem żonę do domu, bo się musiała przebrać na zebranie. Nie ważne, że wszędzie pospóźniałem się po pół godziny - ona musiała się tu i teraz przebrać, bo ma złe ubranie. Kobiety... Mnie by do głowy nie przyszło :) Na szczęście ostatnie zebranie minęło przyjemnie, choć nie obejrzałem Portugalia-Dania 3:2 - aż 5 bramek!! A Holandia-Niemcy 1:2.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz