Mimo zapowiedzi ogromnych upałów, zesrało się i jest słabo...
I tak wszystko podporządkowane było jednemu: bal klas szóstych. Wzruszający doprawdy polonez, który został odtańczony genialnie, a potem 3,5 godziny dyskoteki. Zabawa była świetna, ale w domu byliśmy dopiero o 23...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz