piątek, 15 czerwca 2012

15.06.2012

 Żonka zaspała prawie, a ja na szczęście dziś nie miałem pierwszych dwóch lekcji - bosko! Nawet udało mi się ją podrzucić do pracy, zdążyłem wrócić do domu, oporządzić się i do jechać bez problemu do pracy :) Pozakańczałem pewne rzeczy, ale zaczyna się papierkowa robota: arkusze, zestawienia, dzienniki, świadectwa... Ochchchch... W szkole mieliśmy dziś dzień Biało-Czerwony, niektórzy nawet włosy sobie pomalowali - wszystko, aby wesprzeć przed meczem z Czechami :) A dziś Ukraina - Francja 0:2, a taka burza była w Doniecku, że mecz przerwali :) Szwecja - Anglia 2:3 - świetny mecz!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz