środa, 30 maja 2012

30.06.2012

Kasia nie chciała wstać na śniadanie i zrobiła histerię. Konflikt dzieci z przewodnikiem się pogłębia. Chamstwo paru osób wzrasta. Magda ma wybity palec i spędziliśmy w sumie trzy godziny na jeżdżeniu po szpitalach. Komunikacją. Że ja się nie zgubiłem nigdzie w obcym Poznaniu, to cud. Marysia zrobiła wściekłą awanturę z okazji posiłku. 666.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz