sobota, 28 kwietnia 2012

28.04.2012

Lato przyszło. 29 stopni pod koniec kwietnia? Tak samo dziwnie, jak śnieg w Wielkanoc. Ale przecież kwiecień plecień, to przeplótł, dobrze, że nie odwrotnie. Pogada sprawiła, że odbyliśmy dziś wspaniały czilałt, spacerowo wypoczynkowy. Szkoda, że w poniedziałek trzeba iść do pracy, a w środę upały się kończą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz