poniedziałek, 26 marca 2012

26.03.2012

Tak to jest, jak się robi ciężkostrawne szkolenia... Temat, który dało się zamknąć w 45 minut, przewidziany na 3,5 godziny. Wszyscy gadają, nic nie słychać, zamiast się zamknąć i dać sobie spokój z oburzeniem, czy innymi, nic nie wnoszącymi pytaniami... Ech...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz