czwartek, 16 lutego 2012

16.02.2012

Zasypało świat. Żoliborz, na którym spędzam niechcący większą część życia, utonął w zwałach śniegu i brei. A dziś była dyskoteka szkolna - super, wróciłem do domu o 21, wyszedłszy o 7... Podobno nauczyciele mało pracują... I to ciągle na przeciwbólach - ten wyrwany ząb mnie boli od poniedziałku... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz